Dyrektor sanepidu odmawia udostępnienia donosu

Dyrektor sanepidu odmawia udostępnienia donosu
Dyrektor PSSE w Pile odmawia udostępnienia dokumentu zawiadomienia do prokuratury

Jak informuje redakcja szczepienie.info kilkanaście dni temu wysłano oficjalne pismo do Pani Danuty Kmieciak – dyrektora pilskiego sanepidu – wnioski o udostępnienie pełnej treści jej donosu do prokuratury na nieznane osoby, które w ocenie Pani Dyrektor „nakłaniały do niepoddawania dzieci obowiązkowym szczepieniom”.

Więcej informacji o sprawie oraz treść wniosku TUTAJ

Dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznnej w Pile odmawia udostępnienia treści zawiadomienia do prokuratury, ponieważ:

„Zawiadomienia i skargi kierowane do organu nie mają waloru informacji publicznej. Nie podlegają ujawnianiu na podstawie przepisów o dostępie do informacji publicznej, gdyż nikt nie może być narażony na konsekwencje z powodu złożenia wniosku w celu podjęcia działań przez organ.”

Dodatkowo w piśmie dyrektor ponosi, że pilski sanepid nie dysponuje żadnym dokumentem, który uzasadniałby w jakikolwiek sposób donos do prokuratury na osoby, które rzekomo „nakłaniały do niepoddawania dzieci obowiązkowym szczepieniom” za pomocą plansz informacyjnych.

Więcej informacji TUTAJ

(notatka prasowa na podstawie informacji z serwisu http://szczepienie.info)

Kamil Ceranowski
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (6)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Bobo
Bobo 2.01.2018, 17:00
Najczytaja się pierdół w internecie i potem ziemia płaska, imperium lechitow i zabijające szczepionki. A to niby wiek rozumu. Niby...
świadoma
świadoma 2.01.2018, 14:45
dyletantko, przymuszanie do przyjmowania preparatów medycznych, które narażają pacjenta na utratę zdrowia lub / i życia jest przestępstwem. Szczepionki należą do takiego rodzaju preparatów. Straszenie więc karami jest przestępstwem z premedytacją.
Bryś
Bryś 2.01.2018, 14:44
Nie jest to obowiązek prawny, nie ma tego w żadnym kodeksie prawa. To tylko takie zarządzenie.
no i
no i 2.01.2018, 14:43
Obowiązek, którego konsekwencje ponoszą tylko dzieci i ich rodzice nie jest obowiązkiem, a tylko opresyjną szykaną. Wszyscy wygrywają w trybunale w Strasburgu, tylko trzeba mieć na to pieniądze.....niestety. A swoją drogą jakim cudem państwowa instytucja mająca dbać i monitorować stan zdrowia i warunki higieniczne i srodowiskowe obywatela wcale nie zbiera danych tylko sprzedaje szczepionki ?!?!?!?! Coś tu mocno śmierdzi.
mama
mama 2.01.2018, 14:41
W telewizji była kiedyś reklama społeczna - "nie podpisuj, jeśli nie rozumiesz" - co do umów wszelkiego rodzaju - oczywiste, proste - jeśli nie wiesz, nie rozumiesz, co tam jest napisane, nie ma informacji o wszelkich kosztach - nie podpisuj, ponieważ możesz w ten sposób podpisać na siebie wyrok. - wszyscy się zgadzają? wówczas banki, telefonie wszelkiego rodzaju i inne firmy - nie były na tyle bezczelne, żeby składać do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w formie - namawiania do niepodpisywania umów. a teraz co w tym dziwnego, że rodzic, który ma poddać swoje ukochane dziecko szczepieniu - chce poznać wszystkie RZETELNE i WYCZERPUJĄCE dane na temat danej szczepionki??? czy może bez kompletnej wiedzy ma podpisać tutaj wyrok - na siebie i na dziecko???
kocham i dlatego nie szczepię
kocham i dlatego nie szczepię 2.01.2018, 14:42
Bo to jest ideologia totalna. Glownym argumentem ZA szczepieniami jest fakt, iz osoby, ktore sie mu nie poddaja dostaja kary finansowe. Oczywiscie nie jest to argument naukowy. Kampania informacyjna jest wymierzona bardziej w system jako taki, niz w sens szczepien a kto atakuje system ten placi albo idzie siedziec. zwiń

Pozostałe