Dyrektor sanepidu odmawia udostępnienia donosu

  • 2.01.2018, 13:00 (aktualizacja 02.01.2018 13:39)
  • Kamil Ceranowski
Dyrektor sanepidu odmawia udostępnienia donosu
Dyrektor PSSE w Pile odmawia udostępnienia dokumentu zawiadomienia do prokuratury

Jak informuje redakcja szczepienie.info kilkanaście dni temu wysłano oficjalne pismo do Pani Danuty Kmieciak – dyrektora pilskiego sanepidu – wnioski o udostępnienie pełnej treści jej donosu do prokuratury na nieznane osoby, które w ocenie Pani Dyrektor „nakłaniały do niepoddawania dzieci obowiązkowym szczepieniom”.

Więcej informacji o sprawie oraz treść wniosku TUTAJ

Dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznnej w Pile odmawia udostępnienia treści zawiadomienia do prokuratury, ponieważ:

„Zawiadomienia i skargi kierowane do organu nie mają waloru informacji publicznej. Nie podlegają ujawnianiu na podstawie przepisów o dostępie do informacji publicznej, gdyż nikt nie może być narażony na konsekwencje z powodu złożenia wniosku w celu podjęcia działań przez organ.”

Dodatkowo w piśmie dyrektor ponosi, że pilski sanepid nie dysponuje żadnym dokumentem, który uzasadniałby w jakikolwiek sposób donos do prokuratury na osoby, które rzekomo „nakłaniały do niepoddawania dzieci obowiązkowym szczepieniom” za pomocą plansz informacyjnych.

Więcej informacji TUTAJ

(notatka prasowa na podstawie informacji z serwisu http://szczepienie.info)

Kamil Ceranowski
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (10)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu pilska.tv z siedzibą w Pile, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Stanisława
Stanisława 21.06.2018, 19:15
Tak samo jak nasi onkolodzy ( których mi żal) są tak święcie przekonani do swoich metod ,że nie chcą nawet słyszeć o metodach niekonwencjonalnych ,witaminach ,sodzie itd.Są butni i przemądrzali jakby nie wiedzieli jaka jest skuteczność ich leczenia.Poza tym u nas pacjent pozostawiony jest na pastwę losu i na barki rodziny ,która jest zagubiona.W końcu pacjent jest niby pod opieką paliatywną ,polegającą na ładowaniu opoidów ,a ból coraz większy.W końcu opioidy doprowadzają do tego ,że chory nie chce ani jeść ani pić i pacjent umiera z głodu.W domu trwa ta agonia dłużej w hospicjum krótko .
Bao bab
Bao bab 30.01.2018, 23:09
Dlaczego Ministerstwo Zdrowia toleruje istnienie na bazie państwowych instytucji, czyli opłacanych przez podatnika, takich tworów jak „Flu Forum” p. prof. mgr Lidii Brydak? W tym tworze jest tylko dwóch lekarzy, a pozostałe osoby to dziennikarze, informatycy etc., czyli ludzie niemający nic wspólnego z leczeniem. Ale koszty istnienia tego tworu obciążają Ciebie, podatniku.
Lolek
Lolek 30.01.2018, 23:07
Jeżeli szczepionki działają tak dobrze i nie powodują autyzmu, to dlaczego wirusolodzy firmy Merck [firma Merck – zleceniodawca medialnego linczu (śmierć cywilna) na dr. Andrew Wakefieldzie – przyp. TAW] opracowujący te szczepionki twierdzą publicznie, że wyniki zostały sfałszowane już w 2001 roku? I firma posiada dowody, że szczepionka przeciwko odrze, śwince i różyczce powoduje wzrost autyzmu o 800%!
Fakt
Fakt 29.01.2018, 10:55
Byłem na kolonii. Miałem kumpla. Fajny był chłopak, gimnastyk, grał na bramce. Za rok znowu byłem na kolonii z zakładu matki. Był też ten chłopak ale po porażeniu hainedina. Bo mamusia nie chciała zaszczepić. Rozpacz!
Bobo
Bobo 2.01.2018, 17:00
Najczytaja się pierdół w internecie i potem ziemia płaska, imperium lechitow i zabijające szczepionki. A to niby wiek rozumu. Niby...
świadoma
świadoma 2.01.2018, 14:45
dyletantko, przymuszanie do przyjmowania preparatów medycznych, które narażają pacjenta na utratę zdrowia lub / i życia jest przestępstwem. Szczepionki należą do takiego rodzaju preparatów. Straszenie więc karami jest przestępstwem z premedytacją.
Bryś
Bryś 2.01.2018, 14:44
Nie jest to obowiązek prawny, nie ma tego w żadnym kodeksie prawa. To tylko takie zarządzenie.
no i
no i 2.01.2018, 14:43
Obowiązek, którego konsekwencje ponoszą tylko dzieci i ich rodzice nie jest obowiązkiem, a tylko opresyjną szykaną. Wszyscy wygrywają w trybunale w Strasburgu, tylko trzeba mieć na to pieniądze.....niestety. A swoją drogą jakim cudem państwowa instytucja mająca dbać i monitorować stan zdrowia i warunki higieniczne i srodowiskowe obywatela wcale nie zbiera danych tylko sprzedaje szczepionki ?!?!?!?! Coś tu mocno śmierdzi.
mama
mama 2.01.2018, 14:41
W telewizji była kiedyś reklama społeczna - "nie podpisuj, jeśli nie rozumiesz" - co do umów wszelkiego rodzaju - oczywiste, proste - jeśli nie wiesz, nie rozumiesz, co tam jest napisane, nie ma informacji o wszelkich kosztach - nie podpisuj, ponieważ możesz w ten sposób podpisać na siebie wyrok. - wszyscy się zgadzają? wówczas banki, telefonie wszelkiego rodzaju i inne firmy - nie były na tyle bezczelne, żeby składać do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w formie - namawiania do niepodpisywania umów. a teraz co w tym dziwnego, że rodzic, który ma poddać swoje ukochane dziecko szczepieniu - chce poznać wszystkie RZETELNE i WYCZERPUJĄCE dane na temat danej szczepionki??? czy może bez kompletnej wiedzy ma podpisać tutaj wyrok - na siebie i na dziecko???
kocham i dlatego nie szczepię
kocham i dlatego nie szczepię 2.01.2018, 14:42
Bo to jest ideologia totalna. Glownym argumentem ZA szczepieniami jest fakt, iz osoby, ktore sie mu nie poddaja dostaja kary finansowe. Oczywiscie nie jest to argument naukowy. Kampania informacyjna jest wymierzona bardziej w system jako taki, niz w sens szczepien a kto atakuje system ten placi albo idzie siedziec. zwiń

Pozostałe