Marek Światopełk-Mirski wydał oświadczenie

  • 22.03.2019, 12:18 (aktualizacja 26.03.2019 15:29)
  • Kamil Ceranowski
marek_swiatopelk_mirski_ipn.mp4
loadingŁaduję odtwarzacz...
Na konferencji prasowej Marek Światopełk-Mirski wydał oświadczenie w związku z dokumentami w Inwentarzu IPN. W zbiorach Instytutu Pamięci Narodowej znajdują się katalogi z teczkami na nazwisko Marek Światopełk Mirski pseudonim "Kontynuator" oraz TW „Karol”

Kamil Ceranowski

Zdjęcia (1)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (56)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu pilska.tv z siedzibą w Pile, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
por. Rosiński
por. Rosiński 4.04.2019, 22:51
Marek nie był żadnym kapustą. Peerelowskie służby były tak zbiurokratyzowane, że każde pierdnięcie komara w biurze musiało być opisane i zatwierdzone przez przełożonych, wykonane w kilku egzemplarzach ponumerowanych w prawym górnym rogu z wykazem, kto otrzymuje. Potem zbierano zwrotki, kto otrzymał, spisywano dokument zwrotu zwrotek do zatwierdzenia, następnie sporządzano raport do archiwizacji o czynnościach podjętych w sprawie pierdnięcia komara w biurze. Raport był opatrzony gryfem "tajne specjalnego znaczenia". Dla uzupełnienia roboty sporządzano opis, na którym to oknie, czy lampie komar pierdnął. Dlatego w tak poważnych działaniach operacyjnych wytwarzano kwintale dokumentów operacyjnych.
Boni
Boni 27.03.2019, 20:20
Myślę, że za wprowadzenie ACTA2 PO dostanie dożo głosów do Parlamentu Europejskiego.
Agencja TASS
Agencja TASS 4.04.2019, 22:43
Ale głosy mogą być ocenzurowane!
tow. Soborow
tow. Soborow 8.04.2019, 13:04
...oraz poprawione przez serwery na Uralu.
POkelnerzy
POkelnerzy 27.03.2019, 19:54
No już na was głosuję platformerskie wdupowłazy niemieckim kaszalotom. Za te ACTA2 to możecie się schowac gdziekolwiek, nawet w zadzie bidronia. Jak widzę ten zakłamany ryj szreka. szkoda palców.
Kabaret Mumio
Kabaret Mumio 27.03.2019, 08:11
Wychodzi na to, że Służba Bezpieczeństwa, Wywiad i Ministerstwo Spraw Wewnętrznych w czasach PRL to były organizacje niepoważne, zajmujące się pisaniem dowcipów, złośliwości, wymyślali sobie wszystko na kolanie i gromadzili. Teraz rozumiem dlaczego Wałęsa jest tak poirytowany aktami TW Bolek.
Totalizator
Totalizator 27.03.2019, 09:52
Tak, bo mu głupotki pisali w aktach, że brał od SB kasę na walkjie z komuną.
pytacz
pytacz 26.03.2019, 18:38
Waldemar Jordan, miejscowy przewodniczący Stowarzyszenia Internowanych i Represjonowanych z siedzibą w Siedlcach Oddział w Pile, co tu robi? Czy on uszlachca swoją obecnością, kwestionuje rzetelność dokumentów IPN?
suszarka
suszarka 26.03.2019, 16:27
Pan Arno Bodo syn Bertolda sytuację Marka pogarsza swoją postacią umoczoną w aktach ipn.
Zdziwiona
Zdziwiona 25.03.2019, 18:11
Ogladalam i choc mam szosty zmysl nie zauwazylam, zeby pan Mirski jakos wyjatkowo byl zmieszany. Ktos tu bzdury pisze. Pasuje mi to na jednego z dziennikarzy ;-) Ludzie postawcie sie w jego sytuacji. Nie przyszedl rozmawiac o pogodzie. To trudna zapewne sytuacja. Ja bym na pewno nie umiala panowac nad emocjami. Czlowiek zwolal konferencje i opowiedzial swoja historie. Po co go osadzac zanim sie wypowie IPN? To takie nasze narodowe :-(
wymiatacz popiołu
wymiatacz popiołu 29.03.2019, 15:08
Jeżeli nie był kapusiem tw, to sytuacja nie może być trudna.
wychowawca z Wronek
wychowawca z Wronek 26.03.2019, 15:07
Tu nikt nikogo nie osadza.
napalona nastolatka
napalona nastolatka 26.03.2019, 14:58
Szósty zmysł nadaje się raczej do przewąchania, czy dzisiaj mam płodne i czy spasować z szybkiego numerku w kiblu dyskoteki.
do zdziwionej
do zdziwionej 26.03.2019, 07:51
Szósty zmysł może mieć tylko działaczka platformy obywatelskiej, która w ramach obowiązków służbowych, nienawiści do IPN pilnuje artykułu. Jak ten buldog obsobacza każdy wpis, który odbiega od linii obrony wyreżyserowanej na konferencji.
Wyrazy współczucia koleżko
Wyrazy współczucia koleżko 26.03.2019, 09:37
Polecam szklaneczkę ciepłego mleka. Podobno dobrze robi na sączący się jad. Musisz być wyjątkowo nieszczęśliwym człowiekiem.
BigMan
BigMan 26.03.2019, 15:57
Wpis: Wyrazy współczucia koleżko... to jest kalectwo umysłowe na poziomie przedszkola - średniaków.
Nie uwzględnia złożoności konsumpcji mleka a są przypadki nietolerancji ze względu na deficyt laktazy i od razu laksa wyglądająca na A 09. Lepiej zająć się zaopatrzeniem w szczęście najbliższej rodziny, a nie szwendać się po nieszczęściach koleżki. To niemerytoryczne.
For BM
For BM 27.03.2019, 08:01
Wiele lat na Zawadzie gotowała milko w samotności. Może odbijać palma. Dopiero po ostatnich wyborach mąż mógł powrócić z kawalerki w Pile i legalnie pomóc w gotowaniu. Przy okazji, szkoda, że teczkami TW Karol nie zajęła się komisja, która rozpatrywała fakt zamieszkiwania w Pile czy w Zawadzie. To była komisja!
Paweł
Paweł 25.03.2019, 16:29
Ludzie w tle to tez niezłe gagatki. https://inwentarz.ipn.gov.pl/a…
pilskie teczki
pilskie teczki 25.03.2019, 14:00
Konferencja przebiega płynnie do momentu kiedy pada pytanie dziennikarza o Pana Mieszałę. To wyraźnie poirytowało figuranta o pseudonimie TW Karol. Do końca konferencji dziennikarz nie jest może zadać kolejnych pytań, pytania są zagadywane.
wyjaśnienie
wyjaśnienie 25.03.2019, 23:10
Mirski nie jest tu figurantem. W nomenklaturze bezpieki to jest osoba, na którą zbiera się papiery, inwigiluje a w biurze bezpieki jest teczka czynności operacyjnych przeciwko osobie figuranta.
Pilanin
Pilanin 25.03.2019, 19:24
Podobno byli kumplami, przyjaciółmi. To mnie akurat nie dziwi, że to go wytrąciło. Facet mi tu wygląda na załamanego sprawą.
Do pilskie teczki
Do pilskie teczki 25.03.2019, 15:23
Dziwisz się, skoro dziennikarz wiedział takie szczegóły? Z teczek chyba. Każdy by się lekko zdziwił.
Janusz
Janusz 25.03.2019, 13:16
Cały ten inwentarz w IPN to są jakieś jaja. Esbecy pomieszani z niewinnymi ludzmi. Czemu nikt sie tym nie zajmie jak trzeba? Gdzie jest PiS i jego rozliczenie z komuną? Tak pieknie obiecywali, a teraz poobcinali emerytury wszystkim, nie patrzac kto był ofiara systemu a kto prawdziwym opracą. Prokurator Piotrowicz i jego komunistyczna przeszlosc im nie przeszkadza. Kupa obłudników.
ornitologia funeralna
ornitologia funeralna 26.03.2019, 14:22
"Cały ten inwentarz w IPN to są jakieś jaja.".
Tak, to są metaforyczne jaja - zbuki. Jedne od strusia, inne od kulczyka albo i koliberka. Ale wszystkie śmierdzą.
do Janusza
do Janusza 25.03.2019, 13:52
Nie rozumiesz kompletnie sprawy. Piotrowicz nie był tajnym agentem. Był prokuratorem za czasów PRL. Gdyby iść tym kluczem to w Platformie Obywatelskiej mamy 30 % podobnej maści działaczy. Mało tego w samym sejmie w ławach zasiada 20 osób zarejestrowanych jako TW i oczywiście są to członkowie PO. Nie jest wiec przypadkowe, kto stoi na konferencji za TW Karol. Moim zdaniem tło zostało dobrane tragicznie.
Janusz
Janusz 25.03.2019, 15:08
Obrońco PiSu! Skąda masz te dane? Podaj nazwiska zanim rzucisz słowa na wiatr. To jest karane. Znasz prawo? Twoje IP komputera nie jest anonimowe.
Victor i Dulcynea
Victor i Dulcynea 25.03.2019, 23:19
To nic tajnego. Jeśli taki złamany człowiek, jak na przykład Michał Boni ujawni swoje dawniejsze grzeszki i romans z reżimem, to może posłować do grobowej deski, jeśli go wybiorą.
Krzysztof Horodecki był senatorem, ale okazało się, że jako młody chłopak podpisał obietnicę współpracy, bo chciał wyjechać do USA, czy gdzieś. Nie ujawnił tego i po sprawie został pozbawiony możliwości kandydowania w wyborach na 10 lat. Ten czas się już skończył. Może - jeśli zechce - dać się wybierać.
Janusz musi mieć jakiś problem. Janusze i Grażyny, to nieudaczniki z definicji.
Romek
Romek 25.03.2019, 13:00
Ludzie, oglądaliscie tę konferencje czy nie, bi mnie się wydaje, ze nie. Facet stał się ofiarą systemu a wy dalej go oskarżacie. Dobrze że pokazal ile na niego napisali. Parszywe czasy zeby juz nie wróciły.
wiem coś na ten temat
wiem coś na ten temat 25.03.2019, 13:42
Ja słuchałem kilkakrotnie. Po pierwsze na akta nie trzeba tak długo czekać jak sugeruje bohater konferencji. Z tego co mi wiadomo dziennikarze którzy opublikowali nazwiska z inwentarza dysponowali teczkami już po miesiącu od publikacji. Nie wiem ile dokładnie zamówił teczek dziennikarz z Asty ale około 10. Rekordzistą jest dziennikarz, który pracował dla Radia Poznań. W tamtym czasie dysponował około kopiami 70 agentów z terenu Piły co w przełożeniu na liczby to około 200 tomów. Ta olbrzymia praca była wynagradzana przez zatrudnienie w Radio Poznań.
Romek
Romek 25.03.2019, 15:05
Z tego co piszesz wychodzi, ze lepiej nie publikowac prawdy, bo ty i tak wiesz lepiej. Jesteś Tw, że wiesz ile czasu czeka sie na materiał z IPNu?Nie mam podstaw sądzić, że nie mówi prawdy. Nie sądz wszystkich swoją miarką.
J. Lemanowicz
J. Lemanowicz 26.03.2019, 14:45
Kiedyś, dość dawno temu, kiedy funkcjonował portal i-pila, Jacek Ciechanowski obsobaczył Lemanowicza, że według niego był kapusiem bezpieki. Lemanowicz to lekceważył do momentu, gdy Ciechanowski podał do wiadomości na forum, że akcja operacyjna bezpieki pilskiej o kryptonimie "Kobra" była logicznie i merytorycznie powiązana z ksywą Lemanowicza "Kobra" ze stanu wojennego. Z punktu widzenia zasad obowiązujących w sb takie zlepki pojęciowe są wykluczone jako nielogiczne i bezsensowne ze względu na interes organu bezpieczeństwa. Ponadto, Ciechanowski oskarżył rodzinę Lemanowicza, że Bolesław Nowicki (ojciec Władysława - księdza i Zdzisława - senatora i dyplomaty), kierownik szkoły w Skrzatuszu, Tucznie i nauczyciel geografii w Jastrowiu był inwigilowany i obrabiany ideologicznie przez ojca Lemanowicza. Wtedy Lemanowicz udał się z wnioskiem do IPN o autolustrację. Procedura lustracyjna trwała od 15 grudnia 2005 do 12 sierpnia 2007. A więc, 20 miesięcy. W wyniku kwerendy i innych czynności IPN Lemanowicz otrzymał status pokrzywdzonego. Ciechanowski dalej po wielu latach wyrażał zdziwienie, że Lemanowicz nie był kapusiem. Poproszony przez Lemanowicza o wskazanie źródeł swojej wiedzy, Ciechanowski uciekł z forum i-pila a jego kumpel mentalny Tomasz Ożarowski, który też się udzielał w obsryywaniu Lemanowicza uciekł do Lubina na Dolnym Śląsku rezygnując przy tym z funkcji radnego miasta Piły. Takie bywają zagwozdki i konsekwencje braku agenturalności. Dlatego Mirski powinien się zakrzątać w sprawie autolustracji, jeśli w ogóle taka procedura jeszcze istnieje.
Eva
Eva 29.03.2019, 16:25
Na i-pila Lemanowicz szczegółowo opisał roczną kwerendę w papierach rodziny. Okazało się że ojciec Lemanowicza nigdy nie miał kontaktu z Bolesławem Nowickim, nie spotkali się, choć w latach 1944 - 1948 byli kierownikami szkół powszechnych w odległych miejscowościach powiatu wałeckiego. Natomiast z relacji żony Bolesława Nowickiego jednoznacznie wiadomo było - według jej opowieści z roku 1984 - że stryj Lemanowicza, Władysław, jako inspektor oświaty w Wałczu wyrwał Nowickiego z bezpieki w listopadzie 1949 roku, pod pretekstem, że jest to użyteczny aktywista PSL przed zjednoczeniem. Matka Zdzisława, Władysława, Wandy i Stanisława Nowickich z humorem zauważyła, że to ocalenie miało wpływ na pojawienie się w 1951 roku właśnie Zdzisława, a później również Stanisława. Mam to na swoim pendrajwie, bo ciekawe, a wszystko poznikało z portali.
zapytanie
zapytanie 25.03.2019, 14:05
Czy tym dziennikarzem od teczek nie jest przypadkiem Piotr T z Krajenki? W monecie jak zaczął pracować w Radiu Poznań to w Pile wybuchła afera teczkowa. Przypadek?
Jot De
Jot De 25.03.2019, 12:55
Jakie to charakterystyczne kiedy do obrony przed IPN wynajmuje się członka Platformy Obywatelskiej. Gdy wspomniana organizacja rządziła to likwidacja IPN jest nieunikniona. PO zrobi wszystko żeby agenturze zrobić drugie wygodne życie. Wystarczy spalić teczki.
Matka Boska Parsy w tle
Matka Boska Parsy w tle 25.03.2019, 12:35
A Arno kiedy robi konferencje? Przecież też jest poszkodowany przez dowcipnisiów z Służby Bezpieczeństwa. Oficerzy z nudów zrobili dwa tomy akt teczki pracy.
Helena
Helena 28.03.2019, 00:14
Arno wybrał sobie świetną ksywę "Parys". Przy jego kurduplowatości i ogólnej brzydocie nikt by go nie posądził, że on Parys, symbol męskiej urody.
Bogdan
Bogdan 25.03.2019, 12:29
Pokorna sfora dziennikarzy, jak te gamonie słuchają co im TW opowiada. Słychać w tle tylko jednego, który wie o czym mowa. Kim jest ta osoba?
Osservatore Pilano
Osservatore Pilano 25.03.2019, 09:57
Musiałeś przywrócić, może zwajchowane, podbarwione. Bo w Internecie nie ginie.
TW Parys
TW Parys 24.03.2019, 11:38
Mina małżonki bezcenna. pewnie wstyd jej za Goślinowskiego.
TW Parys
TW Parys 24.03.2019, 11:35
Panie Jordan, szkoda mi pana. cyt; "Został postawiony w jednym szeregu z autentycznymi draniami. Wszystkich tych ludzi, którzy współpracowali w tamtych latach ze służbą bezpieczeństwa, szczególnie w tym zakresie walki z opozycją po prostu oceniam jako kanalie i jako drani. Ten zasób IPN-u został udostępniony pod hasłem inwentarz jest tak skonstruowany i nie rozróżnia ludzi – twierdzi Waldemar Jordan były wojewoda pilski" Ale tło dobraliście nieciekawie. Kiedy konferencja kolejnej kanalii i drania?
Mieszała
Mieszała 24.03.2019, 11:30
Na pytanie dziennikarza, który zadał pytanie jako drugi TW Karol dostaje konwulsji zdradzające emocje tzw. mowa ciała. Drapanie się po uchu, ocieranie nosa, łypanie w kierunku sufitu,te zespół gestów sugeruje nokaut. W myślach pojawia się teza" *** on czytał moje teczki"
JD
JD 24.03.2019, 11:25
Stracił Pan okazję żeby siedzieć cicho! "nigdy nie donosiłem, nie składałem raportów ani pisałem notatek, które mogłyby kogokolwiek obciążyć" Dziwne bo z dokumentów wynika co innego. Z jednego spotkania tylko u łakomego Zbigniewa KO BAZA wkopuje pan Mieszałę, wspólnie z funkcjonariuszami SB planujecie napisanie listu do ojca. Funkcjonariusz na podstawie donosu wydaje zalecenie: Sporządzić wyciąg dot. Mieszały dla sekcji IV. L.dz.m.485/EK/84 mjr. mgr ST.Zając
liceum III
liceum III 27.03.2019, 10:37
W wypowiedzi Mirskiego "nigdy nie donosiłem, nie składałem raportów ani pisałem notatek, które mogłyby kogokolwiek obciążyć" jest zawarty kwantyfikator ogólny:"...które mogłyby kogokolwiek obciążyć". Można interpretować tę wypowiedź, że owszem, pisałem coś do kogoś (sb), ale według mnie nikogo nie obsmarowałem w swoich doniesieniach.
należy to ustalić
należy to ustalić 27.03.2019, 12:23
W jego ocenie raporty, zeznania , listy do ojca, wskazówki i opinie nikogo nie obciążyły. To bardzo zuchwała ocena bez dalszego badania. Teraz należałoby sprawdzić, bo oficer wpisał to do zadań, czy Mieszała miał jeśli tak to jakie kłopoty z przejściem na działalność prywatną. Do tego sprawdzić czy Goślinowski miał problemy z uzyskaniem paszportu lub czy w ogóle mógł wyjechać do Francji po tym jak doniósł o jego planach TW Karol?
uroki peerelu
uroki peerelu 29.03.2019, 15:35
Zarzut o możliwości utrudnienia Goślinowskiemu wyjazdu do Francji jest absolutnie bez sensu. W tym czasie wydziałem paszportowym zarządzała bezpieka, Kosmatka i inni.
Ale w czasach szczęśliwie minionych bezpieka oddziaływała na losy ludzi. Dla przykładu, przez nieuwagę szwagier zatrudnił w swojej firmie Langnera. Niebawem zjawili się chłopcy z bezpieki z postulatem: wywalisz Franka albo my ci zrobimy taką rozpierduchę, że zamkniesz ten swój majdan i też będziesz bezrobotny. Szwagier wywalił i ocalał. Franek latami nie mógł znaleźć pracy od OdroNysy do BugoNarwi. ak wyglądały realia w peerelu.
uroki prl
uroki prl 31.03.2019, 21:14
A TW Karol mógł jeździć?
Lelewela
Lelewela 29.03.2019, 16:11
Bardzo trafne to.
Wielu Karoli bywało
Wielu Karoli bywało 23.03.2019, 21:53
W konspiracji stanu wojennego był człowiek o ksywie "Karol". To Jacek Ciechanowski. Używał jeszcze pseudonimów: Robak, Józef. Posługiwał się ksywą Karol w kontaktach z Frasyniukiem.

Pozostałe