Zostań lektorem polskiego języka migowego

  • 17.09.2020, 09:02 (aktualizacja 17.09.2020, 11:32)
  • Kamil Ceranowski
Zostań lektorem polskiego języka migowego
Powstaje unikatowy kierunek studiów podyplomowych „Lektor polskiego języka migowego”, zaplanowanych jako odpowiedź na potrzeby środowiska g/Głuchych oraz wprowadzanej przez państwo ustawy o dostępności

Wyższa Szkoła Biznesu w Gorzowie Wielkopolskim zaprasza na konferencję prasową poświęconą utworzeniu unikatowych studiów podyplomowych „Lektor polskiego języka migowego”, zaplanowanych jako odpowiedź na potrzeby środowiska Głuchych oraz wprowadzanej przez państwo ustawy o dostępności. Studia nie są kursem języka migowego!

Konferencja odbędzie się 17 września 2020 r. o godz. 13.00 w siedzibie WSB w Gorzowie Wielkopolskim przy ul. Walczaka 25. Będą na niej obecni członkowie Zarządu Towarzystwa Tłumaczy i Wykładowców Języka Migowego „GEST”.

W programie studiów podyplomowych zamieszono wiadomości językoznawcze: gramatyka, stylistyka polskiego języka migowego itd., jak również informacje o historii i kulturze Głuchych. Kierowane są do osób słyszących i niesłyszących, w tym do surdopedagogów, specjalistów pracujących z osobami niepełnosprawnymi, pełnomocników/ koordynatorów ds. dostępności.

W czasie konferencji zainteresowani dziennikarze uzyskają również odpowiedzi na pytania dotyczące sytuacji Głuchych w Polsce, dowiedzą się, np. dlaczego w programach telewizyjnych potrzebni są tłumacze (nie wystarczą napisy), jak wygląda sytuacja niesłyszących pacjentów, dlaczego nazywanie głuchego „głuchoniemym” jest obraźliwe itd.

Kamil Ceranowski

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (23)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu pilska.tv z siedzibą w Pile, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
o niewdzięczności podłych kreatur
o niewdzięczności podłych kreatur 10.11.2020, 11:13
Dlaczego do dzisiaj nie ma epitafium Ceranowskiego o wielkim polityku o wielkiej wiedzy Ciechanowskim, który odszedł był niespodzianie 6/7 listopada? Przecież obaj służyli jednemu panu - Wielkiemu Smrodatorowi.
śmieciowość osobowości żurnalisty
śmieciowość osobowości żurnalisty 13.11.2020, 00:53
Od pisania epitafium jest jeden mistrz słowa, były naczelny redaktor Tygodnika Nowego 2004 -2007.On to napisał "Moje epitafium". Analiza treści tego dzieła doprowadza nas do konkluzji, że treści tam umieszczone, są to fantazje, fałsze i niedopowiedzenia. Dla przykładu, powiada on, że to epitafium jest jego ostatnią wypowiedzią w TN. Upłynęło 13 lat a ten ciągle tkwi w Tygodniku Nowym jak zaschnięta wesz przygnieciona, przyklepana ciężarem treści roczników.
ludność
ludność 06.11.2020, 11:09
Zaniemówił nam wielki redaktor podsłuchowicz-podglądacz. Od trzech tygodni nie ma nowych informacji. Może jak w roku 2012 swoje podjeebywania i nagrywania przekazał "przedstawicielom mediom" na migi?
JL
JL 01.11.2020, 13:58
Przypadkowo wlazłem na jakiś portal z Ceranowskim. Pamiętam, że jak przyszwendywał się do mojego domu, zawsze w porze obiadowej, a był to rok 2012, wzbraniał się przed spożyciem, ale w końcu przysiadał do michy, że on przybiera na wadze i może stać się czymś w rodzaju "przez zielony bór idzie sobie knur". Na zdjęciu ze słuchawkami na uszach Kamil, który nie jest skurvysynem, wygląda jak dorodny knur z podgasrdlem słusznie wielkim.
klasyfikator trzody chlewnej
klasyfikator trzody chlewnej 01.11.2020, 14:03
Spasł się jak świnia rasy mięsno-słoninowej.
król flaków
król flaków 30.10.2020, 18:01
Jak pięknie można się realizować w robocie ubecko-ormowskiej napędzanej z miejsca, gdzie smród utrupia wszystko.
migacz miglancow
migacz miglancow 30.10.2020, 17:49
Proszę przełożyć na język migowy:

Piła, dnia 07 września 2012 roku
Kamil Ceranowski
Redaktor "Express TV"
ul. Dąbrowskiego 8 VIIIp
64-920 Piła

Pani
Maria Wierzejewska -Raczyńska
Prokurator Rejonowy w Pile
ul. Generała Andersa 10
64-920 Piła

Zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia
przestępstwa

Na podstawie art. 304 §1 k.p.k., o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstw przez następujące osoby:

1/ Robert Kiełek - Prokurator Prokuratury Rejonowej w Wołominie, adres do doręczeń: Prokuratura Rejonowa w Wołominie, ul. Prądzyńskiego 3a 05-20 Wołomin - co do którego występuje podejrzenie popełnienia przestępstwa z art. 231 k.k. oraz art. 233 § 1 k.k., art. 234 k.k., art. 235 k.k. oraz art. 238 k.k.w zw. z art. 18 k.k.
2/ Marian Janowiak, zam. w Wągrowcu, ul. Letnia 3, 62-100 Wągrowiec - co do którego występuje podejrzenie popełnienia przestępstw z art. 233 § 1 k.k., art. 234 k.k., oraz art. 238 k.k.
3/ Krystyna Lemanowicz - zam. w Pile ul. Wawelska 32/1, co do której podejrzewam naruszenie art. 231 k.k., art. 233 § 1 k.k., art. 234 k.k., art. 235 k.k. oraz art. 238 k.k.w zw. z art. 18 k.k.
4/ Janusz Lemanowicz zam. w Pile ul. Wawelska 32/1, 64-920,co do którego występuje podejrzenie popełnienia przestępstw z art. 233 § 1 k.k., art. 234 k.k., oraz art. 238 k.k.

Proszę o objęcie ściganiem czynów noszących znamiona przestępstwa, opisanych poniżej.
Jednocześnie składam wniosek o zabezpieczenie w trybie pilnym dowodów w postaci kaset VHS i kopii płyt dvd, nośników pen drive, 2 komputerów stacjonarnych (w przynajmniej jednym z nich znajduje się nielegalne oprogramowanie komputerowe) oraz teczek akt (segregatorów) zawierających opisy spraw prowadzonych przez Stowarzyszenie Ekologiczne Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej w Śmiłowie oraz Ruch Przeciwko Bezradności Społecznej przy Rzeczniku Praw Obywatelskich, a które to znajdują się w mieszkaniu Państwa Krystyny i Janusza Lemanowiczów w Pile, przy ul. Wawelskiej 32/1. Wskazane dowody moim zdaniem zawierają szereg dowodów, których stworzenie, spreparowanie i czasami samo posiadanie wyczerpuje znamiona czynów zabronionych przez kodeks karny i inne ustawy.
Zawiadomienie niniejsze jest spowodowane informacjami, które uzyskałem podczas wykonywania zawodu dziennikarza. Jako dziennikarz i Redaktor Naczelny Telewizji Regionalnej "Express TV" poznałem Państwa Lemanowiczów w dniu 29.12.2011 roku po wyjściu z sali sądowej w Sądzie Rejonowym w Chodzieży. Mój i ich pobyt w sądzie podyktowany był tym, że ja nagrywałem przebieg rozprawy, by migawki z niej przedstawić w telewizji regionalnej, a państwo Lemanowicz jak domniemywam byli tam jako uczestnicy procesu.
Pan Janusz Lemanowicz udzielił mi dodatkowo wywiadu do kamery.
http://www.expresstv.pl/11,195… nie pojawił sie w sadzie..html .
Z czasem zaczęliśmy współpracować, czego owocem było m.in. poznanie p. Ireny Sienkiewicz z SEPZN w Śmiłowie i prowadzenie z nią szeregu programów na antenie Express TV np.:
http://www.expresstv.pl/20,322… problem obywatelski.html i inne.
Kontaktowałem się wielokrotnie z Krystyną Lemanowicz, Januszem Lemanowiczem oraz innymi członkami Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej Nasze kontakty trwają praktycznie do dnia dzisiejszego, choć nie ukrywam, mam zamiar wobec zaistniałej sytuacji je zakończyć
Celem tych kontaktów było zbieranie przeze mnie materiałów dotyczących osoby Henryka Stokłosy w związku z moimi zainteresowaniami proekologicznymi i społecznymi, w kontekście postępowań karnych toczących się z udziałem Henryka Stokłosy.
Materiały uzyskane od członków obu stowarzyszeń zamierzałem wykorzystać i wykorzystałem w części w pracy dziennikarskiej, o czym informowałem osoby, z którymi się kontaktowałem i uzyskiwałem od nich zgodę na ich publikowanie i wszelkie wykorzystywanie.
Członkowie stowarzyszeń znani są powszechnie w regionie Piły z tego, że podejmują od wielu lat działania w stosunku do firm Henryka Stokłosy i w stosunku do jego osoby stąd kontakt z nimi traktowałem jako ciekawy z punktu widzenia mojej pracy dziennikarskiej, jako doskonałe źródło wiedzy. Współpraca przebiegała wręcz idealnie.
Kontakty zaowocowały w krótkim czasie nawiązaniem porozumienia zwłaszcza z pp.Lemanowicz i uzyskaniem od nich obszernej dokumentacji zdjęciowej, audio i video oraz wielu informacji o podejmowanych przez stowarzyszenia działaniach.
Przy okazji tych kontaktów okazało się, że Krystyna Lemanowicz oraz Janusz Lemanowicz są zainteresowani przede wszystkim przebiegiem postępowań sądowych z udziałem Henryka Stokłosy i bardzo mocno są osobiście w te postępowania zaangażowani.
Zaangażowanie to przejawiało się utrzymywaniem stałych, bezpośrednich kontaktów z uczestnikami tych postępowań: prokuratorem Robertem Kiełkiem - oskarżycielem w procesie karnym toczącym się w Sądzie Okręgowym w Poznaniu pod sygn. akt III K 445/08, oraz pozwanym w sprawie cywilnej z powództwa Anny i Henryka Stokłosów toczącej się przed Sądem Okręgowym w Poznaniu IV Wydział Cywilny w Pile i oskarżonym w sprawie toczącej się przed Sądem w Pile a także Romanem Cieplińskim - pokrzywdzonym w sprawie toczącej się w Sądzie Rejonowym w Chodzieży, gdzie Henryk Stokłosa jest oskarżonym
Kontakty te polegały na spotkaniach, rozmowach telefonicznych i wymianie korespondencji e-mail i dotyczyły omawiania przebiegu rozpraw z udziałem Henryka Stokłosy, uzgadniania strategii działania na ich kolejne terminy, ale występują w nich również elementy kreowania zachowań świadków przed sądem i instruowania uczestników postępowań przez prokuratora lub Krystynę i Janusza Lemanowicz.
Działania te moim zdaniem były ukierunkowane na osiągnięcie celu w postaci doprowadzenia do skazania Henryka Stokłosy, czym zainteresowany jest z oczywistych względów prokurator Robert Kiełek, ale też
Stowarzyszenie Ekologiczne Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej i Ruch Przeciw Bezradności Społecznej i osobiście pp. Lemanowicz, pozostający w wieloletnim konflikcie z Henrykiem Stokłosą
Kontakty ww. ce***e duży stopień zażyłości pomiędzy pp. Lemanowicz, a prokuratorem Robertem Kiełkiem. Świadczy o tym bezpośredni ton przyjmowany w rozmowach (często w mojej obecności)i korespondencji e-mail, późne, wręcz nocne godziny, w których dochodziło do rozmów i wysyłania listów za pośrednictwem poczty internetowej, zarówno ze strony Krystyny Lemanowicz, jak i Roberta Kiełka. Wszystko to jak się okazało, Pani Krystyna Lemanowicz skrzętnie dokumentowała, a część dokumentacji w postaci wydruków maili, plików audio video przekazywała systematycznie mojej osobie licząc zapewne na zmotywowanie mnie do publikacji newsów i artykułów dotyczących Stokłosy. Przyznam, że z powodu innych obowiązków nie śledziłem treści i zawartości wszystkich materiałów, które otrzymywałem od pp. Lemanowiczów. Przekazywanie odbywało się zazwyczaj u nich w domu, przy ul. Wawelskiej 32/1 w Pile.
Kiedy zorientowałem się i uświadomiłem sobie, że Krystyna
Lemanowicz w porozumieniu z Robertem Kiełkiem manipulują Marianem Janowiakiem i Romanem Cieplińskim, permanentnie posługują sie prowokacjami, przekazują informacje nieprawdziwe, manipulują faktami, wywierając wpływ na świadków starają się by ci składali zeznania niekorzystne dla Henryka Stokłosy, rozpocząłem zbieranie materiałów w celu ujawniania organom ścigania faktów nadużycia prawa. Uświadomiłem sobie, że ich działania np. nagrywanie swoich rozmówców mogą być niezgodne z prawem, gdyż czynili to jak sądzę bez ich zgody. Moje zdziwienie wzbudziło też to, że praktycznie z tym się nie ukrywali, a mnie (gdyż zapewne ufali mi lub byli zdeterminowani na jakiś cel) je przekazywali
Informuję, że nagrywanie rozmów, zarówno telefonicznych jak i bezpośrednich jest praktyką powszechnie stosowaną przez Krystynę Lemanowicz. Jako przykład wskazuję, że Krystyna Lemanowicz udostępniła mi w ostatnim czasie plik dokumentów w wersji elektronicznej z jej archiwum i w trakcie analizy ich treści zauważyłem nagranie audio z dnia 19 lipca 2011 roku (a więc przeszło rok temu), na którym to zarejestrowano spotkanie u Starosty Pilskiego Mirosława Mantaja i Sekretarza Szutkowskiego. Uczestnikami tego spotkania była reprezentacja ekologów ze Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej ze Śmiłowa w osobach: Ireny Sienkiewicz, Krystyny Lemanowicz, Huberta Karolczaka. Spotkanie było poświęcone protestowi, jaki dzień wcześniej zgłosili przedstawiciele firmy Farmutil w związku z odznaczeniem pań Krystyny Lemanowicz i Ireny Sienkiewicz odznaczeniami państwowymi. Nagranie to moim zdaniem zostało zrobione z ukrycia i jak domniemywam, przez p. Krystynę Lemanowicz za wiedzą Ireny Sienkiewicz i Huberta Karolczaka. Wielokrotnie też Krystyna Lemanowicz wręcz chełpiła się swoimi "zbiorami nagrań".
Dowód nr 1: nagranie audio z dnia 19 lipca 2011 roku.

Skala tych kontaktów i ich charakter zobowiązują mnie do zawiadomienia organów ścigania choć jestem przekonany, iż materiały, którymi dysponuję są niepełne i cząstkowe, stąd wniosek o zajęcie i zabezpieczenie dowodów wskazanych w moim zawiadomieniu zasługuje na uwzględnienie.
Decyzję podjąłem ostatecznie po spotkaniu z pp. Lemanowicz z Romanem Cieplińskim, do którego doszło 02 września b.r, kiedy stwierdziłem że działania te mogą mieć znamiona przestępstwa, podobnie jak inne wcześniejsze kontakty lub spotkania z udziałem Roberta Kiełka i Mariana Janowiaka. W tym konkretnym przypadku na prośbę pp. Lemanowicz pomogłem nagrać im materiał video (który miał być wywiadem z Panem Cieplińskim), a który to jak się okazało w dużej części został nagrany jako materiał audio
i jak domniemywam został nagrany bez wiedzy p. Romana Cieplińskiego
Dowód nr 2: kopia nagrania plik video nr 0006

Warto podkreślić, że jak wynika z otrzymanego nagrania rozmowy z panem Cieplińskim, już 28 sierpnia b.r podczas telefonicznej rozmowy z Romanem Cieplińskim pan Janusz Lemanowicz wywierał wpływ na świadka sugerując mu określone zachowania.
Dowód nr 3: kopia rozmowy z dnia 28 sierpnia 2012 roku połączenie na numer 783270430 (Roman Ciepliński) - plik audio i stenogram

Po analizie otrzymanych od Krystyny Lemanowicz materiałów doszedłem do wniosku, że w okresie przynajmniej kilku ostatnich miesięcy (jak wynika z jej relacji taki proceder moze trwać od kilku lat) Krystyna Lemanowicz dokonała nagrania szeregu rozmów prowadzonych telefonicznie z prokuratorem Robertem Kiełkiem i i Marianem Janowiakiem i tak:
W dniu 24 kwietnia 2012 roku Krystyna Lemanowicz dzwoni do Mariana Janowiaka informując go, że telefonuje z polecenia prokuratora Roberta Kiełka by nakłonić Mariana Janowiaka do określonych zachowań.

Dowód nr 4: kopia rozmowy z dnia 24 kwietnia 2012 roku połączenie na nr 662292763 (Marian Janowiak)- plik audio i stenogram

W tym samym dniu, jak przypuszczam w późniejszej porze nagrywa się na sekretarkę numeru 668150170, który należy do prokuratora Roberta Kiełka z informacją, że zadanie wykonała.
Dowód nr 5: kopia rozmowy (nagrania na skrzynkę głosową)z dnia 24 kwietnia 2012 roku połączenie na nr 668150170 (Robert Kiełek) - plik audio i stenogram

W pozyskanych od Krystyny Lemanowicz materiałach stwierdziłem także nagranie rozmowy telefonicznej z dnia 29 maja 2012 roku wykonanej na nr 506171296 (drugi numer należący również do prokuratora Roberta Kiełka).
W rozmowie z nim trwającej blisko 30 minut Krystyna Lemanowicz i Robert Kiełek ujawniają szereg faktów z ich wzajemnych kontaktów, rozmów z Marianem Janowiakiem i strategii działania. Akcentują, że muszą działać konspiracyjnie)
Dowód nr 6: kopia rozmowy z dnia 29 maja 2012 roku połączenie na nr 506171296 (Robert Kiełek) -plik audio i stenogram

W kolejnej rozmowie 2 dni później tj. z 31 maja 2012 roku, Krystyna Lemanowicz ponownie dzwoni na numer 668150170 gratuluje prok. Robertowi Kiełkowi dobrego występu na wizji TVN. Robert Kiełek wyraża oburzenie na rzekomo kierowane na niego przez (jak domniemywam Henryka Stokłosę) "podejrzenia o nieuczciwość", nazywając H.S."Chamem". Opowiadają także sobie o wrażeniach dotyczących osoby Mariana Janowiaka.
Dowód nr 7: kopia rozmowy z dnia 31 maja 2012 roku połączenie na numer 668150170 (Robert Kiełek) -plik audio i stenogram

W dniu 15 czerwca 2012 roku do Krystyny Lemanowicz z numeru 668170150 zadzwonił prokurator Robert Kiełek. W trakcie rozmowy prokurator Kiełek udzielał instrukcji mężowi Krystyny Lemanowicz, Januszowi. Dotyczyły one w szczególności formułowania treści określonych pism, które Janusz Lemanowicz miał złożyć do sądu prowadzącego sprawę karną Henryka Stokłosy w Poznaniu, a które to "pisma" miał później "przypadkowo" wykorzystać prokurator Robert Kiełek. Informuje również, że w kolejnym dniu dośle protokół z rozprawy co uczynił patrz: dowód nr 18 email z dnia 01. czerwca 2012 roku).
Dowód nr 8: kopia rozmowy z dnia 15 czerwca 2012 roku z numeru 668150170 Roberta Kiełka do Krystyny Lemanowicz - plik i stenogram

W dniu 09 sierpnia 2012 roku Krystyna Lemanowicz zwróciła się do mnie bym pożyczył jej swoją kamerę bo chce nagrać swojego gościa. Gościem tym jak się okazało miał być Marian Janowiak. Zależało mi też na tym, by się dowiedzieć jaki jest cel Krystyny Lemanowicz, że chce Janowiaka nagrać bez jego wiedzy. Później wywnioskowałem, że było to zrealizowane na polecenie prokuratora Roberta Kiełka.
Dowód nr 9: kopia nagrania audio-video

W tym samym dniu Krystyna Lemanowicz zadzwoniła do prok. Roberta Kiełka na numer 668150170 relacjonując mu przebieg spotkania i ustaleń z Marianem Janowiakiem. Jednocześnie informując, że Marian Janowiak jest już gotów spotkać się z prok. Kiełkiem. Ponadto Robert Kiełek sugeruje Krystynie Lemanowicz by nagranie Mariana Janowiaka przesłać pod adres Prokuratury Rejonowej w Wołominie z dopiskiem "do rąk własnych". Prokurator Kiełek zatem był już pewien, że Marian Janowiak stawi się na jego wezwania.
Dowód nr 10: kopia rozmowy z dnia 09 sierpnia 2012 roku z numerem 668150170 (Robert Kiełek) - plik audio i stenogram

W dniu następnym tj. 10 sierpnia 2012 jak wynika z kopii nagrania rozmowy telefonicznej, którą przekazała mi Krystyna Lemanowicz wykonała ona telefon do p. Mariana Janowiaka na nr 662292763 informując go, że może już zadzwonić do prokuratora Kiełka żeby doprecyzować termin i szczegóły ich spotkania.
Dowód nr 11: rozmowa z dnia 10 sierpnia 2012 roku z numerem 662292763 (Marian Janowiak) -plik audio i stenogram

Następnie w dniu 22 sierpnia 2012 Krystyna Lemanowicz próbuje skontaktować się telefonicznie z Marianem Janowiakiem, dzwoniąc na nr 662292763, pozostawiając jednak jedynie nagranie głosowe na poczcie głosowej w telefonie.
Dowód nr 12:L rozmowa (nagranie na skrzynce głosowej) z dnia 22 sierpnia 2012 roku z numerem 662150170 (Marian Janowiak) - plik audio i stenogram

Dzień później tj. 23 sierpnia 2012 roku Krystyna Lemanowicz kontaktuje się telefonicznie z Marianem Janowiakiem pytając go czy otrzymał przesyłkę. Ponadto pyta się czy wybiera się do Warszawy. Proponuje mu kolejne spotkanie, gdy wróci z Warszawy (domniemywam,że od prokuratora Kiełka).
Dowód nr 13: rozmowa z dnia 23 sierpnia 2012 roku z numerem 662292763 (Marian Janowiak) - plik audio i stenogram

Kilka dni później 27 sierpnia 2012 roku Krystyna Lemanowicz po raz kolejny dzwoni do Mariana Janowiaka, ale nie rozwija specjalnie rozmowy, gdyż dowiaduje się, iż żona Janowiaka jest w szpitalu.
Dowód nr 14: rozmowa z dnia 27 sierpnia 2012 roku z numerem 662292763 (Marian Janowiak) - plik audio i stenogram

O dziwo 2 dni później 29 sierpnia 2012 roku do Krystyny Lemanowicz dzwoni Marian Janowiak informując ją, że jedzie do Warszawy (do prok. Kiełka) i, że jest umówiony na 10.00-ą następnego dnia Krystyna Lemanowicz prosi o telefon po powrocie z Warszawy.
Dowód nr 15: rozmowa z dnia 29 sierpnia 2012 roku Mariana Janowiaka z Krystyną Lemanowicz -plik audio i stenogram

W tym samym dniu Krystyna Lemanowicz dzwoni do prokuratora Roberta Kiełka na numer 506171296. Rozmawiają o planowanej wizycie Janowiaka w dniu następnym u prokuratora Kiełka oraz o spostrzeżeniach Kiełka z rozmowy z telefonicznej z Janowiakiem. Krystyna Lemanowicz zwraca także uwagę, na to, że Roman Ciepliński, który jest pokrzywdzonym w procesie toczącym się przed Sądem Rejonowym w Chodzieży przeciwko Henrykowi Stokłosie nie chce pojawić się w sądzie. Krystyna Lemanowicz sugeruje, że został przekupiony. Wnioski takie wyciąga z rozmowy telefonicznej, którą przytoczyłem w "dowodzie nr 3".
Dowód nr 16: kopia rozmowy z dnia 29 sierpnia 2012 roku z numerem 506171296 (Robert Kiełek) - plik audio i stenogram

W dniu 30 sierpnia 2012 roku Krystyna Lemanowicz dzwoni do prok. Roberta Kiełka na numer 506171296 wypytując go o przebieg spotkania z Marianem Janowiakiem. Robert Kiełek szeroko relacjonuje przebieg spotkania ponadto sugeruje, by spotkać się z Romanem Cieplińskim i utrwalić z ukrycia rozmowę z nim w formie nagrania. Szczegółowo instruuje jak to zrobić.
Dowód nr 17: kopia rozmowy z dnia 30 sierpnia 2012 roku z numerem 506171296 (Robert Kiełek)- plik audio i stenogram

W tym samym dniu Krystyna Lemanowicz dzwoni na nr 662292763 do Mariana Janowiaka i dopytuje o wrażenia ze spotkania z prokuratorem Kiełkiem, wyraźnie prowokując Janowiaka do zwierzeń i umawia się na kolejne spotkanie z Janowiakiem w Pile.
Dowód nr 18: rozmowa z dnia 30 sierpnia 2012 roku z numerem 662292763 (Marian Janowiak) plik audio i stenogram

Znamienna jest także treść dokumentacji mailowej, którą Krystyna Lemanowicz zażyle prowadzia z prokuratorem Robertem kiełkiem.Robert Kiełek używa konspiracyjnego adresu email: [email protected] i danych osobowych "Robert Kiepski". Krystyna Lemanowicz dokumentowała najmniejszą wiadomość od Roberta Kiełka, czy to drukując ją, czy zapisując na nośnikach pen drive. Treść tych maili koresponduje z treścią rozmów telefonicznych i to pomimo tego, że dane, które posiadam są jedynie częściowe.
I tak w dniu 01 czerwca 2012 roku Robert Kiełek przesyła na adres [email protected] protokół z rozprawy głównej z dnia 26 kwietnia 2012 r. w sprawie III K 445/08 w Sądzie Okręgowym w Poznaniu (oskarżony Henryk Stokłosa). W treści maila prosi o "zutylizowanie" wiadomości, co świadczy o tym, że obawiał się samego faktu ujawnienia prowadzenia korespondencji z Krystyną Lemanowicz.
Dowód nr 19 - kopia wydruk emaila z dnia 01.06.2012 g. 21.52 (Robert Kiełek do Krystyny Lemanowicz).

W kolejnym mailu z dnia 11 czerwca 2012 roku prokurator Robert Kiełek żali się Krystynie Lemanowicz, że ma wezwanie do "Okręgu" i boi się, że będzie jakiś smród. Dopytuje się czy Lemanowicz ma telefon na abonament, że mogli (przełożeni Kiełka) coś sobie sprawdzić i Kiełek nie wie jak ma się zachować. Dopytuje, czy był u Lemanowiczowej MJ (Marian Janowiak).
Dowód nr 20 - kopia wydruk emaila z dnia 11.06.2012 g. 23.46 (Robert Kiełek do Krystyny Lemanowicz)


W dniu 14 czerwca 2012 roku Krystyna Lemanowicz wysyła maila Robertowi Kiełkowi, a ten odpowiada jej kilka godzin później. Korespondencja dotyczy opinii biegłego Sołtysiaka w sprawie III K 445/08 w Sądzie Okręgowym w Poznaniu. Pośród różnych wątków poruszali także kwestię sterowania Januszem Lemanowiczem, by ten formułował do sądu określone wnioski, które później wykorzysta Robert Kiełek. Dzień później rozmawiali o tym również w rozmowie telefonicznej.
(przypominam, że w tym dniu tj. 15.062012 Robert Kiełek zadzwonił do Krystyny Lemanowicz, co przedstawiłem w dowodzie nr 8).
Dowód nr 21 - kopia wydruk emaila z dnia 14.06.2012 g.17.08 (Krystyna Lemanowicz do Roberta Kiełka)
Dowód nr 22 - kopia wydruku emaila z dnia 14.06.2012 g. 22.02 (Robert Kiełek do Krystyny Lemanowicz)
W dniu 17 czerwca 2012 roku Robert Kiełek wskazuje Krystynie Lemanowicz instruuje, by nie obniżać wiarygodności Mariana Janowiaka.
Dowód nr 23 - kopia wydruk emaila z dnia 17.06.2012 g.21.47 (Robert Kiełek do Krystyny Lemanowicz)

W dniu 06 lipca 2012 roku Krystyna Lemanowicz pyta w formie maila Roberta Kiełka o to na jaką okoliczność został powołany świadek Feliks Gniot. Pisze, że ma tego faceta nagranego na kamerze. W tym samym dniu Robert Kiełek odpowiada Krystynie Lemanowicz, że Gniot był informatorem CBŚ. Dodatkowo Lemanowicz przesyła Kiełkowi wokandę na dni 9-11 lipiec 2012 r. z sprawy III K 445/08 w Sądzie Okręgowym w Poznaniu.
Dowód nr 24 - kopia wydruk emaila z dnia 06.07.2012 g. 12.47 (Krystyna Lemanowicz do Roberta Kiełka)
Dowód nr 25 - kopia wydruk emaila z dnia 06.072012 g. 14.29 (Robert Kiełek do Krystyny Lemanowicz)

W dniu 16 lipca 2012 r. Robert Kiełek informuje Krystynę Lemanowicz, że będzie od środy na urlopie i, że boi się odbierać telefon od Janowiaka. Żąda by Lemanowicz pod żadnym pretekstem nie ujawniła Janowiakowi tego, że Kiełek ma kontakt z Lemanowiczową. Żali się , że nie zna dat kolejnych rozpraw w Poznaniu.
Dowód nr 26 - kopia wydruk emaila z dnia 16.07.2012 g.22.20 (Robert Kiełek do Krystyny Lemanowicz)

W dniu 4 sierpnia 2012 roku Robert Kiełek zwraca się drogą mailową do Krystyny Lemanowicz z prośbą o przekazanie nowych terminów rozpraw w poznańskiej sprawie Henryka Stokłosy. Informuje, że od 05-9.09.2012 będzie w Olsztynie. W tym samym dniu Krystyna Lemanowicxz informuje, że terminy rozpraw przekaże w środę.
Dowód nr 27 - kopia wydruk emaila z dnia 04.08.2012 g.16.25 (Robert Kiełek do Krystyny Lemanowicz)
Dowód nr 28- kopia wydruk emaila z dnia 04.08.2012 g.22.18 (Krystyna Lemanowicz do Roberta Kiełka)

W dniu 11 sierpnia 2012 roku Krystyna Lemanowicz wysyła Robertowi Kiełkowi kolejnego maila. Próbuje tłumaczyć się z nagrania Mariana Janowiaka (przyp. dokonała go 2 dni wcześniej - patrz dowód nr 9). Pisze, że nagranie z Janowiakiem wyśle w poniedziałek. Prosi również o pomoc Kiełka w sformułowaniu pytań, które chce zadać świadkom podczas rozprawy w procesie, jakie Stowarzyszenie Ekologiczne Przyjaciół Ziemii Nadnoteckiej wytoczyło Annie i Henrykowi Stokłosie, przesyła mu w tym celu tekst w załączniku maila).
Dowód nr 29 - kopia wydruk emaila z załącznikiem z dnia 11.08.2012 g. 23.38 (Krystyna Lemanowicz do Roberta Kiełka)

Robert Kiełek dzień później 12 sierpnia 2012 roku drogą mailową spełnia prośbę Krystyny Lemanowicz i wysyła pytania do wykorzystania podczas rozprawy, w którą w ogóle nie powinien być zaangażowany. Gdyż nie występuje w niej w żadnej roli procesowej.
Dowód nr 30 - kopia wydruk emaila z dnia 12.08.2012 g.10.57 (Robert Kiełek do Krystyny Lemanowicz)

W dniu 18 sierpnia 2012 Lemanowicz dopytuje Kiełka o adres na jaki ma przesłać "n...", chodzi o nagranie z Janowiakiem. Przedstawia też swoją relację z rozprawy, do której Robert Kiełek układał pytania i dziękuje mu za pomoc.
Dowód nr 31 - kopia wydruk emaila z dnia 18.08.2012 g.21.15 (Krystyna Lemanowicz do Roberta Kiełka)

Robert Kiełek nie daje Krystynie długo czekać na odpowiedź i w kolejnym dniu 19 sierpnia 2012 roku przesyła w treści maila informację: "wystarczy PR w Wołominie" ul. Prądzyńskiego 3a do rąk własnych RK". Ten swoisty szyfr jest zastanawiający.
Dowód nr 32 - kopia wydruk emaila z dnia 19.08.2012 g.10.29 (Robert Kiełek do Krystyny Lemanowicz)

W dniu 22 sierpnia 2012 roku Robert Kiełek odpowiada na wcześniejszy email Krystyny Lemanowicz z 21 sierpnia 2012 roku (godz. 21.19) informujący, że wysyła 6 płyt DVD i jako nadawcę wpisała "Brygidę Czerkawską z Piły ul. Walki Młodych 46".
Zapytała "jak z MJ" (Marian Janowiak)".
Kiełek odpowiedział, że zrugał Janowiaka za jego porażki (złe zeznania) i, że zaproponował mu pomoc i spotkanie w biurze.
Dowód nr 33 - kopia wydruk emaila z dnia22. 08.2012 g.10.41 (Robert Kiełek do Krystyny Lemanowicz)

Dzień później w dniu 23.08.2012 roku Krystyna Lemanowicz potwierdza Robertowi Kiełkowi, że (Janowiak) też dzwonił do niej. Proponuje przeprowadzenie prowokacji dziennikarskiej. Kiełek odpisuje jej w kolejnym dniu.
Dowód nr 34- kopia wydruk emaila z dnia 22.08.2012 g.14.37 (Krystyna Lemanowicz do Roberta Kiełka)
Dowód nr 35 - kopia wydruk emaila z dnia 23.08.2012 g.09.32.(Robert Kiełek do Krystyny Lemanowicz)

Z rozmów i wydruków emaili wynika, że prokurator Robert Kiełek udzielał Marianowi Janowiakowi zarówno za pośrednictwem Krystyny Lemanowicz, jak i bezpośrednio, instrukcji co do zachowania się przed sądami.
Mogło to dotyczyć także sprawy toczącej się przed Sądem Okręgowym w Poznaniu, w której Robert Kiełek występuje jako oskarżyciel.

Ponadto Robert Kiełek obszernie komentował przebieg procesów, informował o spotkaniu z Marianem Janowiakiem w siedzibie Prokuratury, a nawet o spotkaniach z przełożonymi, instruował Krystynę Lemanowicz jak przesłuchiwać świadków w sprawie karnej z oskarżenia Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej przeciwko Annie i Henrykowi Stokłosom, a nawet formułował pytania do świadków w tej sprawie.

Prokurator udzielał Marianowi Janowiakowi, również za pośrednictwem Krystyny Lemanowicz, wskazówek jak ma się bronić w sprawie karnej przed Sądem Rejonowym w Pile, gdzie jest oskarżony o fałszywe zawiadomienie o przestępstwie. Jak wynika z jego wypowiedzi, w tej ostatniej sprawie Marian Janowiak otrzymał także wskazówki od Prokuratora Wojciecha Skóry i zaproszonych funkcjonariuszy policji na spotkanie, które odbyło się w siedzibie Prokuratury Okręgowej Praga przy ul. Bródnowskiej 13/15 w dniu 30 sierpnia 2012 roku.

Przebieg rozmów i znanej mi korespondencji e-mail wymienianej pomiędzy prokuratorem Robertem Kiełkiem i Krystyną Lemanowicz świadczą, jak już wskazałem powyżej, o dużej zażyłości tych osób. Potwierdzenie przez prokuratora odbycia spotkania z Marianem Janowiakiem świadczy o utrzymywaniu nieformalnych kontaktów oskarżyciela ze świadkiem, poza tokiem postępowania przed sądem.

Podczas spotkania Krystyny Lemanowicz z Marianem Janowiakiem w jej mieszkaniu w dniu 09 sierpnia 2012 roku Marian Janowiak ujawnił, że prowadził z prokuratorami rozmowy dotyczące przebiegu postępowania karnego, w którym był oskarżonym, że prokuratorzy, w tym Robert Kiełek obiecywali mu całkowite umorzenie postępowania karnego, co jednak nie nastąpiło z powodu nacisków z zewnątrz tj. od Ministra Janusza Kaczmarka.
W swoich wypowiedział Marian Janowiak stwierdził, że jego zeznania w sprawie karnej przed Sądem Okręgowym w Poznaniu, w której oskarżony jest Henryk Stokłosa, wynikają z postawy Henryka Stokłosy. "Postawa" Henryka Stokłosy jak przypuszczam nie spodobała się Marianowi Janowiakowi, który oznajmił, że zeznał by inaczej gdyby Henryk Stokłosa bardziej się nim "zaopiekował" i jak domniemywam "zatroszczył finansowo". Marian Janowiak oznajmia także, że otrzymał od osób trzecich propozycje zmiany zeznań, poparte obietnicami finansowymi. Gdyby taki fakt miał miejsce to Marian Janowiak powinien wg mnie to niezwłocznie zgłosić organom ścigania, a przypuszczam, że tego nie uczynił. Wypowiadał się również w sprawie sędziów i prokuratury, sugerując ich stronniczość i brak rzetelności, a wręcz ich obrażając.

Z rozmów przeprowadzonych przez Krystynę Lemanowicz z Romanem Cieplińskim wynika, że Krystyna Lemanowicz działała z zamiarem ustalenia treści zeznań Romana Cieplińskiego w procesie karnym przeciwko Henrykowi Stokłosie przed Sądem Rejonowym w Chodzieży. Krystyna Lemanowicz uzyskała w tym zakresie w jednej z rozmów telefonicznych, jak już wyżej wykazałem konkretne wskazówki od prokuratora Roberta Kiełka, który zalecił sprowokowanie Romana Cieplińskiego do udzielenia wyjaśnień obciążających Henryka Stokłosę i nagranie tych rozmów z ukrycia. Krystyna Lemanowicz i Janusz Lemanowicz, co również wynika z informacji pozyskanych przeze mnie, wielokrotnie spotykali się z Romanem Cieplińskim.

Przekazali mu protokół z jego przesłuchania w postępowaniu przygotowawczym w celu przygotowania się przez niego do powtórzenia tych zeznań przed sądem. Posługując się metodami nacisku i perswazji przekupują go. Obiecują, że w przypadku dobrych zeznań przeciwko Stokłosie będzie miał on możliwość zatrudnić się u brata Krystyny Lemanowicz. Pp. Lemanowicz na bieżąco kontrolowali nastawienie Romana Cieplińskiego do sprawy, obserwowali jego codzienne życie i interesowali się jego planami, a Krystyna Lemanowicz z determinacją przekonywała go, że koniecznie powinien zeznawać i obciążyć Henryka Stokłosę.

W mojej ocenie pp. Lemanowicz wręcz monitorowali i moderowali Nastawienie Romana Cieplińskiego do sprawy Henryka Stokłosy, przy czym brali pod uwagę wszystkie takie jego słabe strony jak np. nadużywanie alkoholu, obawa braku pracy, by wywołać w nim pozytywne nastawienie do zeznawania przeciwko Henrykowi Stokłosie.
Co ważne, Krystyna Lemanowicz posiada kasety WHS, na których prezentowane były nagrania, chociażby Romana Cieplińskiego sprzed kilku lat i innych "bohaterów" afer Stokłosy. Pierwsze zdarzenia, które Krystyna Lemanowicz utrwaliła na kasetach VHS miały miejsce bodajże w 2004 roku. Nagranie te, jak wynika z treści są autorstwa głównie Krystyny Lemanowicz i zaprzyjaźnionych z nią osób. Nagrania te były mi okazywane i przekazywane, ale w tej chwili nie jestem w stanie dokonać ich szczegółowego przeglądu, gdyż zajęłoby mi to kilkadziesiąt godzin, ale na życzenie prokuratury jestem gotów je udostępnić.
Jak wskazałem powyżej to właśnie opisane wyżej zdarzenia, dotyczące nakłaniania Romana Cieplińskiego do składania określonych zeznań ostatecznie przekonały mnie co do obowiązku zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstw.

Informuję również, że w pewnym momencie sam się zorientowałem, że jestem "nagrywany" przez Krystynę Lemanowicz
Czyny opisane powyżej są jedynie przykładowe. W zarejestrowanych rozmowach i korespondencji e-mail osób wymienionych na wstępie występuje wiele innych wątków, stąd konieczne jest szczegółowe zapoznanie się organów ścigania z przedstawionymi w załączeniu materiałami.

Wiadomości, które uzyskałem wskazują na to, że Krystyna Lemanowicz celowo nawiązała i utrzymywała kontakt zarówno z Robertem Kiełkiem, jak i z Marianem Janowiakiem, a także z Romanem Cieplińskim, a dzięki zaufaniu z ich strony uzyskała możliwość wpływania na postępowanie sądowe. W działaniach przestępczych Krystyny Lemanowicz uczestniczył także jej mąż Janusz Lemanowicz.

Działania podejmowane przez prokuratora Roberta Kiełka:
- instruowanie świadków z zamiarem uzyskania od nich zeznań zgodnych z oczekiwaniem jego lub Krystyny Lemanowicz,
- udzielenie Krystynie Lemanowicz informacji i instrukcji co do przebiegu postępowania karnego przeciwko Henrykowi Stokłosie, przed Sądem Rejonowym w Chodzieży, w tym pośrednie instruowanie Romana Cieplińskiego,,
- udzielanie Marianowi Janowiakowi wskazówek i porad i nakłanianie do składania określonych zeznań dotyczących postępowań karnych,
- spotkanie z Marianem Janowiakiem, którego przebieg mógł wpłynąć na treść zeznań tego świadka i przebieg postępowań karnych, jak również:
- uzgadnianie przez prokuratora z Marianem Janowiakiem kwestii dotyczących umorzenia postępowania karnego przeciwko niemu,
z dużym prawdopodobieństwem mogą nosić znamiona przestępstw z art. 231 k.k. oraz mogą być też podżeganiem lub pomocnictwem do popełnienia czynów zabronionych z art. 233 §1 k.k., art. 234 k.k., art. 235 k.k. oraz art. 238 k.k. przez inne osoby (Krystynę Lemanowicz, Janusza Lemanowicza, Mariana Janowiaka, oraz Romana Cieplińskiego).

Działania Mariana Janowiaka na które składają się informacje przekazywane Krystynie Lemanowicz z dużym prawdopodobieństwem mogą nosić znamiona przestępstw z art. 233
§1 k.k., art. 234 k.k. oraz art. 238 k.k.

Działania podejmowane przez Krystynę Lemanowicz przy współudziale Janusza Lemanowicza:
- instruowanie świadków (Mariana Janowiaka i Romana Cieplińskiego) z zamiarem uzyskania od nich zeznań zgodnych z oczekiwaniem oskarżyciela i organizacji społecznej Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej i Ruchu Przeciw Bezradności Społecznej lub Krystyny Lemanowicz.
- udzielenie Marianowi Janowiakowi wskazówek i porad dotyczących postępowań karnych.
- udzielanie Romanowi Cieplińskiemu wskazówek i porad dotyczących postępowania karnego, oraz nakłanianie go do składania zeznań o określonej treści w postępowaniu karnym,
z dużym prawdopodobieństwem mogą nosić znamiona przestępstw lub mogą być podżeganiem lub pomocnictwem do popełnienia czynów zabronionych z art. 233 §1 k.k., art. 234 k.k., art. 235 k.k. oraz art. 238 k.k. przez inne osoby(Mariana Janowiaka oraz Romana Cieplińskiego).

Z uwagi na charakter opisanych zdarzeń proszę o podjęcie zdecydowanych działań w celu ścigania przestępstw, o możliwości popełnienia których zawiadamiam.

Jednocześnie informuję, że część informacji i materiałów wskazanych w niniejszym piśmie, ze względu na ich wagę przekazałem przedstawicielom mediom.
Kamil Ceranowski
ze śmietnika cywilizacji
ze śmietnika cywilizacji 06.11.2020, 21:00
Ceranowski nie mógł napisać tak długiego i skomplikowanego tekstu z żargonem prawniczym na czele. On w tym czasie jest niedokształconym dupkiem, z toyotą w lizingu i żoną w ciąży zagrożonej. On wykonywał pracę zleconą z pomocą chodzieskiego kauzyperdy, który też wykonywał pracę zleconą. To co zrobił Ceranowski, to są kryminalne pomówienia, zniewagi i fałszywe świadectwa.
niech żyje wolność, wolność i swoboda...
niech żyje wolność, wolność i swoboda... 04.11.2020, 16:24
Kamil Ceranowski: "Krystyna Lemanowicz i Janusz Lemanowicz, co również wynika z informacji pozyskanych przeze mnie, wielokrotnie spotykali się z Romanem Cieplińskim".

A co ty śmieciu masz do ustalania, z kim kto i ile razy się spotyka? Zajrzyj starej w picz, bo podobno ma zagrożoną ciążę.
O Kamilu Ceranowskim
O Kamilu Ceranowskim 04.11.2020, 18:40
Kamil Ceranowski: "Działania Mariana Janowiaka na które składają się informacje przekazywane Krystynie Lemanowicz z dużym prawdopodobieństwem mogą nosić znamiona przestępstw z art. 233
§1 k.k., art. 234 k.k. oraz art. 238 k.k."

To jest owoc skurvienia zawodu dziennikarza, który zgłasza: duże prawdopodobieństwo, że coś może nosić jakieś znamiona.
Srrała babcia na dwie kupki.
stokłosa dachowa
stokłosa dachowa 04.11.2020, 18:43
Srrała babcia srrała, trawki się trzymałą, trawka się wysmykła babcia w góvno fikła.
ciekawska podfruwajka
ciekawska podfruwajka 04.11.2020, 16:33
Ja bym bała się mieszkać w otoczeniu, gdzie jakiś żulik pozyskuje wiedzę o mnie, obwą***e moje olłejs ze śmietnika, zagląda w dekolt, ustala, co jem na obiad, co czytam, z kim się bzykam, jakiego poilityka szanuję i dlaczego nie Stokłosę.
Checkpoint Charlie
Checkpoint Charlie 31.10.2020, 09:00
Jest absolutnym ewenementem, że redaktor naczelny stacji telewizyjnej i portalu internetowego przekazuje wyniki swojej roboty "przedstawicielom mediom" zamiast budować renomę swojej instytucji. To z daleka śmierdzi robotą zleconą przez gościa, który miał kłopoty w sprawach SR II K 256/05 i SO III K 445/08.
oppub
oppub 30.10.2020, 17:53
Opinia publiczna od lat nie może się doczekać, czy te zarzuty są czegoś warte a jeśli są wydumane, czy Kamil Ceranowski odpowiedział karnie za swoje kalumnie, pomówienia i zniewagi i ktoś go wydymał pod celą.
wychowawca na oddziale zakaźnym
wychowawca na oddziale zakaźnym 31.10.2020, 09:44
Kamil jest nieatrakcyjny, ale pod celą różnych cwelą. Aby duupa!
andrologia stosowana
andrologia stosowana 06.11.2020, 10:56
Nie wiadomo, czy Kamil jest kobietą, bo że nie ma jaj, to oczywiste.
J. L.
J. L. 30.10.2020, 17:59
W półtorarocznym śledztwie wszystkie zarzuty zawarte w tym mega donosie upadły. Kamil Ceranowski nie siedzi w więzieniu a nawet ubiegał się ten ktoś o zaszczytną funkcję prezesa Telewizji Polskiej 2016.
...tak bym chciała kurvą być, ach kurvą być, ach kurvą być...
...tak bym chciała kurvą być, ach kurvą być, ach kurvą być... 30.10.2020, 18:31
Panie J.L., jak kto ma toyotę w lizingu i żonę w ciąży w dodatku zagrożonej, to skąd ma brać forsę? Bierze się pracę zleconą, kamerę od żony w ciąży, nagrywa się Janowiaka a wcześniej rozmowę sędziów podczas przerwy i to wszystko jakoś takoś "znajduje się w posiadaniu redakcji Tygodnik Nowy pod redakcją naczelną Barabasza".
ciekawska podfruwajka
ciekawska podfruwajka 31.10.2020, 18:03
Czy 20 czerwca 2013 roku zeznając na policji Kamil Ceranowski na pytanie oficera przesłu***ącego: kto chciał nagrać Janowiaka i po co, odpowiedział: Inicjatywa wyszła od Media Vectra TV.
oficer
oficer 04.11.2020, 13:38
Tak było. Są zeznania zaprotokołowane.
zainteresowany dziadek
zainteresowany dziadek 31.10.2020, 18:07
Kto był w tym czasie decydentem, redaktorem naczelnym ExpressTV?
rzeczywistość
rzeczywistość 04.11.2020, 11:40
Formalnie Kamil z firmą Ceranwod, czy Cyranvood, ale faktycznie nad nim był gość, kumpel wielkiego smrodatora, który trzymał Kamilowi palec w duupie i w ten sposób nim sterował.
Maria
Maria 17.09.2020, 11:32
Proszę zobaczyć jak można to pięknie realizować https://www.facebook.com/janus…

Pozostałe